Fotoreportaż ślubny Oli i Maćka

Serdecznie zapraszam na wpis obrazujący dzień ślubu Oli i Macieja zrealizowany w czerwcu bieżącego roku.

W założeniach miało być jak najmniej zdjęć z przygotowań, dlatego też jak widać zostały tym razem wykonane kadry głównie poza domami Państwa Młodych. Stałem się więc osobą będącą ‚trochę z boku’, co miałem też kontynuować podczas ślubu i wesela.

Cały reportaż ślubny został wykonany jak – prawie zawsze w moim przypadku – bez użycia lampy błyskowej. W tym jednak konkretnym dniu było to dodatkowo pasujące do prośby Państwa Młodych. Dzięki temu jako fotograf ślubny nie wychylałem się na pierwszy plan, bez ‚strzelałem’ flashami na sali weselnej, nie było pozowanych zdjęć, czyli działałem tak jak lubię – z ukrycia.

Czy taki efekt naturalności na zdjęciach przypada do gustu każdemu? To już sprawa indywidualna. Ja jestem oczywiście jak najbardziej na tak.

Ślub: Kościół pw. Św. Klemensa – Nadarzyn
Wesele: Wierzbowe Ranczo – Międzyborów